Najbardziej imponującą i przynoszącą wiele radości sztuczką wykonywaną podczas palenia jest robienie kółek z dymu. Umiejętność ta od zawsze zaskakiwała i cieszyła wiele osób, a przez niektórych została doprowadzona do perfekcji - poza kółkami potrafią oni stworzyć z wydychanego dymu serduszka, „meduzy”, wodospady i inne formy, które śmiało można nazwać sztuką. Jak zatem robić kółka z dymu? Czy można się nauczyć tej sztuki, czy jest ona zarezerwowana dla nielicznych?
Czy palenie to współczesny wymysł?
Palenie tytoniu oraz różnorodnych ziół towarzyszy ludzkości na całym globie od tysięcy lat. Pierwsze pisemne podania dotyczące wdychania dymu oraz palenia glinianych fajek nabitych różnorodnymi ziołami znaleźć można w tekstach greckich historyków już z V wieku p.n.e. natomiast znaleziska archeologiczne wskazują, że czynność ta, zarówno hobbystycznie, jak i obrzędowo była wykonywana w Europie, na Dalekim Wschodzie oraz w obu Amerykach. Palenie współcześnie znanego tytoniu rozpowszechnili jednak XVII wieczni marynarze, którzy słynęli z zamiłowania do fajek, później zaś pojawiły się wszelkiego rodzaju cygara i papierosy, a w ciągu ostatnich kilkunastu lat powstały elektroniczne urządzenia pozwalające na waporyzację. Robienie kółek z dymu nie jest sztuką zarezerwowaną wyłącznie dla współczesnych palaczy. Różnorodne sztuczki z wykorzystaniem dymu nie mają wprawdzie swojego zapisanego na kartach historii początku, jednak z pewnością znane i wykonywane były już kilkaset lat temu - wspominane w języku polskim są między innymi w książkach z końca XVIII i początku XIX wieku.
Kółka z dymu i inne imponujące sztuczki
Wiele osób, które dokładnie wie, jak robić kółka z dymu, posiadło również umiejętność wykonywania innych sztuczek z użyciem wydychanej „chmury”. Do ciekawych i wyjątkowo prostych trików należy tak zwany „byk”. Wygląda on ciekawie i może wręcz przerazić niektóre osoby. Zabawa polega na porządnym zaciągnięciu się dymem i wypuszczeniu go wyłącznie nosem, przy zamkniętych ustach. Zrobienie groźnej miny i przyłożenie rąk na kształt rogów do głowy dodatkowo wzmocni efekt i sprawi, że będziesz naprawdę wyglądał jak wściekły byk!
Inną ciekawą sztuczką nazywaną „francuskim wydechem” lub „wodospadem” możesz zaskoczyć nie tylko znajomych podczas wspólnego zgrywania się, ale także osobę, której chcesz zaimponować będąc sam na sam. Trick polega na wciągnięciu dużej ilości dymu do ust (bez zaciągania się do płuc, aby się nie rozrzedził), a następnie powolnemu wypuszczeniu go przy jednoczesnym wciąganiu nosem. Oczom widzów ukaże się biały, odwrócony wodospad z gęstego dymu. Robi wrażenie nawet większe, niż kółka z dymu!
Sztuczka, którą możesz pokazać znajomym w barze lub na domówce i która nie wymaga dłuższej praktyki jest tzw. tornado. Polega ono na nabraniu w usta dużej ilości dymu, a następnie powolnemu jego wydychaniu na powierzchnię stołu np. przy pomocy słomki do drinków, lub zwiniętej w rulon kartki. Kiedy gęsty dym osiądzie na blacie, wystarczy wzbić go w powietrze kolistym ruchem ręki.
Jak zacząć robić kółka z dymu?
Kiedy posiądziesz już umiejętność wykonywania prostych tricków z użyciem dymu, z całą pewnością będziesz chciał dowiedzieć się, jak dokładnie wygląda robienie kółek z dymu od strony technicznej. Zauważyłeś z pewnością, że często kiedy rozmawiasz z kimś podczas palenia, przez przypadek pojawia się w Twoim dymie jedno lub dwa kółeczka. Wszystko dlatego, że umiejętność robienia pierścieni z dymu zależy wyłącznie od pozycji ust i języka, którą niejednokrotnie, przypadkowo stworzyłeś podczas mówienia. Ciekawym sposobem na zrobienie tego tricku jest wypchnięcie znajdującego się w ustach dymu przy pomocy szybkiego ruchu języka w przód. Usta jednak muszą być wtedy złożone w taki sposób, jakbyś chciał wymówić głoskę „U”, a język powinien jedynie wypchnąć porcję dymu i wrócić na swoje miejsce!
Drugi sposób na to, jak zrobić kółka z dymu, to ponowne ułożenie ust w tej samej pozycji i delikatne pukanie policzka. W tej technice wymagana jest jest jednak cierpliwość. Podczas metody prób i błędów należy znaleźć punkt na twarzy, w który należy pukać, ponieważ nie jest to dowolne miejsce.
Trzecim sposobem, najchętniej wykorzystywanym przez profesjonalistów jest robienie kółeczek z dymu przy pomocy szeptu. Podczas wykonywania tej czynności należy ułożyć usta jak podczas wypowiadania głoski „O”, przycisnąć wargi do zębów i krótkim, żwawym, ale jednocześnie cichym szeptem wypowiedzieć wspomnianą głoskę kilka razy - oczom Twoim i widzów ukażą się zgrabne małe kółeczka.
Wariacje na temat kółeczek z dymu
Kiedy już opanujesz sztukę robienia pierścieni z dymu, możesz rozwinąć tę umiejętność, ucząc się robić m.in. tak zwane serduszka lub meduzę. „Serduszka” są wyjątkowo prostym, ale imponującym trickiem, oczywiście jeśli wiesz już jak robić kółka z dymu. Możesz zaskoczyć nimi drugą połówkę, która z pewnością będzie wniebowzięta. Wystarczy w tym celu wypuścić dymne kółeczko i pstryknąć nad nim palcami. Szybki i krótki ruch powietrza ugnie dymny pierścień z jednej strony, tworząc serduszko. „Meduza” polega zaś na wydmuchnięciu dużej ilości gęstego dymu wewnątrz wcześniej utworzonego kółka. Dym „zawinie” się wokół pierścienia tworząc niesamowity efekt!
Menu